Kronawirus Challenge!

W ciągu kilku dni zmieniło się oblicze gospodarcze naszego kraju. Rozwiązania, które nie były wykonalne nagle okazały się konieczne, a zagadnienie pracy zdalnej, które budziło tyle kontrowersji u wielu z nas stało się zbawieniem na tę sytuację.

Dzisiejszy artykuł nie będzie miał formuły pouczającej, czy dającej jakieś wskazówki życiowe- bo tego nagle wszyscy uczą na swoich webinarach, zdalnych instruktarzach i life’ach. Bardzo dobrze! Kiedy jak nie teraz zdobywać nową wiedzę na nowe tematy- kto wie co nasz czeka! Nie będę tu również szerzyła apokaliptycznej wizji świata, czy gospodarki, bo jeszcze na to przyjdzie czas, a wróżbici też muszą coś robić.

Rozważania niestety trochę będą w duchu „a nie mówiłam” i wskażą, że jak zawsze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wielu z nas zapomina by szukać owej szerszej perspektywy, by sprawdzić możliwe szanse i zagrożenia, które na nas czekają. I tak oto, jak bumerang wracają zagadnienia przeze mnie poruszane, czyli strategia działania i kultura organizacji.

Czy byliśmy na to gotowi co się wydarzyło? Czy home office to była planowana przez nas rzeczywistość? Czy systemy IT i struktura naszego wyposażenia biura dała radę? Co na to wszystko RODO? Czy poruszamy obecnie zagadnienia wydajności? Czy zastanawialiśmy się jak wygląda nasz łańcuch dostaw? czy dywersyfikowaliśmy zarówno dostawców jak i klientów? Wielokrotnie nie, nie, nie.

Zatem teraz mamy czas na zastanowienie się nad tym, jakie błędy popełniliśmy, gdzie znów gasiliśmy pożary i co jest tego powodem. Niejednokrotnie próbujemy ratować sytuację ograniczając konsekwencje, ale to nie wystarcza.

Czas na refleksję. Co powinno nas zastanowić- otóż wcale nie są to inne rzeczy, jak w czasie prosperity:

  1. Komunikacja, a co za tym idzie kompetencje naszych managerów i umiejętność zarządzania zespołem w kryzysie i dbania o morale. Nic to nam nie da, że siłą i metodą agresywnej perswazji będziemy wmawiać naszym pracownikom, że nic się nie dzieje, nie ma ryzyka, pracujemy normalnie, nie podejmujemy gwałtownych ruchów, podczas gdy wszystko wskazuje, że jest inaczej oraz nasze zachowanie nie jest spójne i co chwila podejmujemy inne mniej stabilne i zrozumiałe decyzje.
  2. Ciężko wychodzi się ze Strefy Komfortu i dawno niektórzy z nas tego nie robili. Procedura, pomysł na możliwą sytuację kryzysową, na zastępowalność, organizację pracy, na braki personelu to zagadnienie poruszane nie od dziś, ale zyskało nowy wymiar w obliczu wirusa. Zastanówmy się jak najprędzej możemy zadziałać by dopracować ciągłość prac, by nie tracić na jakości.
  3. Strategia– pomysł na działanie nie tylko, gdy jest dobrze, ale również, kiedy jest gorzej, kiedy coś nie pójdzie zgodnie z planem. Właśnie takie sytuacje pokazują, że strategia naszych firm jest na tzw. „Dwa uda, czyli albo się uda albo nie”. Nie na wszystko mamy wpływ, ale czy umieliśmy przewidzieć możliwe problemy i mieliśmy na to środki zapobiegawcze? Planowanie, przewidywanie sytuacji trudnych i wypracowywanie rozwiązań nie powinno być tylko stosowane u dużych podmiotów ale tym bardziej u średnich i małych. To jest ten moment by to przemyśleć i przygotować różne warianty dalszego działania lub by z głową wycofać się z pewnych przedsięwzięć.
  4. IT zmora wielu firm, niekompatybilne systemy, serwery do których dostęp jest tylko w siedzibie, podpisy i pieczątki tylko w formie rzeczywistej- to właśnie były główne powody by pracownicy przychodzili do pracy, byśmy ich widzieli 8 godzin i by nie trzeba było rozwijać niektórych rozwiązań technologicznych. Taki wygodny szach mat dawał możliwość tłumaczenia, że home office, elastyczny czas pracy są po prostu niemożliwe. Przecież wcale tego nie blokujemy jako pracodawcy przez nasze podejrzenie o lenistwie naszych pracowników. A tu nic innego jak nowy szach mat, czyli sytuacja, gdzie praca zdalna to jedyne błogosławieństwo, gdy dźwięki dzieci w tle wcale nie oznaczają braku profesjonalizmu tylko duże zaangażowanie. Tak punkt widzenia= punkt siedzenia.
  5. Nowe technologie- nagle zaczęliśmy zgłębiać narzędzia, które były nieprzydatne i okazuje się, że wielu dostawców już od dawna ma dla nas wspaniałe ciekawostki, które ułatwią nam pracę, które zastąpią stare schematyczne działania i jeżeli nas koronawirus nie zabije, to może nawet organizacyjnie nas wzmocni.
  6. Produkcja- inne/nowe rozwiązania najtrudniej tu wprowadzić bo, gdy jesteś producentem dla automotive to z domu personel nie wykona podzespołów. Potrzebne są dobre, zrozumiałe procedury bezpieczeństwa, które powinny być od dawna stosowane- tym bardziej zapraszam managerów do przeprosin z reprezentantami służb BHP, bo to czas i miejsce dla ich usług i pomocy.
  7. Usługi- branża opierająca się na kontakcie bezpośrednim- ok restauracje dowiozą do domu, niektóre fryzjerki wykonają usługę obcięcia i farbowania włosów po znajomości, ale to już nie jest ta skala biznesu. Wielu z nas straciło dochody i nie ma możliwości odzyskać ich w tej formie jak dotąd. Jest to czas na analizę naszych możliwości, płynności finansowej i na zastanowienie się co z naszym personelem. Niestety często zaczynamy od złej strony zastanawiamy się jak obejść pewne systemowe wytyczne zamiast po prostu porozmawiać z naszymi pracownikami, czy bankiem. Przedstawić im realne możliwości i porozmawiać o propozycjach rozwiązania trudnej sytuacji. Nie wszystkich przecież będzie musieli lub chcieli zwolnić. Są również sytuacje określane w prawie jako porozumienie stron- warto z nich skorzystać zamiast od razu rzucać w siebie paragrafami.
  8. Zabezpieczenia- na ile twoje dane wrażliwe i twojej firmy są zabezpieczone, jak do tego ma się pieczołowicie spisana przez prawnika polityka bezpieczeństwa. Czy twoje pieniądze są bezpieczne, uprawnienia i podpisy w dobie zdalnej pracy? Sprawdź to, upewnij się trzy razy nim komuś zaufasz i oddasz, bo od początku kryzysu z wirusem mnóstwo takich tematów do mojego zespołu trafia.
  9. Organizacja pracy- zaczynałam od tego i na tym skończę. Od niej bowiem zależy Wasze dalsze prawidłowe funkcjonowanie. Jeżeli obecnie jesteście w stanie działać. Bezpieczeństwo w tej organizacji danych oraz pieniędzy i przepływ informacji jest kluczowe. Przedsiębiorco, kierowniku- sprawdzaj pilnuj i tym bardziej dawaj wytyczne, bo jeżeli nie prowadzisz organizacji turkusowej, to jasne polecenia i komunikacja celowości pracy, są najważniejsze. Organizacja musi mieć sens, jak i nasze dalsze funkcjonowanie zatem nie zgubcie go w narzekaniu tylko bierzcie się wszyscy do główkowania. Jeżeli jednak u siebie w firmie nie widzicie już pola do manewru, zapytajcie kogoś kto patrząc z boku coś podpowie- kolegi, rodziny, stratega.

Podsumowując koniec świata nie nadejdzie – po prostu będzie koniec jednego, a początek nowego- innego porządku. Zatem dobrze będzie wiedzieć, gdzie się chcesz w tym nowym rozdaniu znaleźć i nie poddawaj się, a działaj.